Wyższe wykształcenie to obecnie często nie jest efekt wieloletniego studiowania jednej nauki, ale konieczność narzucana przez rynek pracy. Dlatego też paradoksalnie na studia idzie cała rzesza osób, które w żaden sposób nie są zainteresowane pogłębianiem wiedzy z danej dziedziny a prace magisterskie po prostu kupują. Ich celem jest zdobycie tak zwanego papierka, co nadaje nowe znaczenie terminowi zaliczenie. Pseudo studenci zaliczają materiał, bo muszą i często robią to na bardzo niskim poziomie, albo korzystają z różnego rodzaju nie dozwolonych pomocy naukowych. Ściągają na kolokwiach i zaliczeniach pisemnych, zlecają napisanie prac zaliczeniowych, ale największą plagą są prace magisterskie pisane na zlecenie. Wystarczy rozejrzeć się wokół, żeby zobaczyć mnogość ofert w tym zakresie.
Kontynuuj czytanie 'Taki magister jaka jego praca magisterska.'